|
Z Andreasem Golombkiem, prezesem firmy Lurgi S.A., nagrodzonej tytułem Solidny Pracodawca Małopolski 2008, rozmawia Grzegorz Kozicki.
– Jak to się dzieje, że firma Lurgi S.A., nieustannie od wielu lat, oceniana jest jako dobry pracodawca, godny polecenia? – Przede wszystkim najważniejsze jest to, że mamy konkretne, długoletnie cele. Zawirowania na rynku, które obecnie zauważamy, mogą je nieco opóźnić, ale nie mogą ich znacząco zmienić. Dostosowując się do sytuacji rynkowej, trzeba realizować swoje zamierzenia. Ponadto dochodzi do tego nasza dbałość o rozwój i kwalifikacje załogi. Nasza strategia zakłada posiadanie bardzo dobrej oraz doświadczonej kadry zarówno tej starszej wiekowo, jak i młodszej, w którą wierzymy i inwestujemy. Każdy z pracowników ma indywidualnie przedstawioną ścieżkę kariery, którą może realizować w ramach naszej spółki. Gdy w ten sposób traktuje się ludzi, można wówczas z nimi świetnie współpracować. Oferujemy naszym fachowcom interesującą pracę przy dużych projektach oraz zapewniamy udział w szkoleniach podnoszących kwalifikacje. Realizowana polityka kadrowa jest częścią strategii długoterminowej i dlatego też przynosi długotrwałe efekty. Dobieramy pracowników zgodnie z ich wiedzą, umiejętnościami i doświadczeniem. Kształcimy specjalistów poszczególnych segmentów naszej działalności. – Czy trudno być dobrym pracodawcą? – W obecnej sytuacji rynkowej nie jest to łatwe, dlatego przyglądamy się temu, co się dzieje i przygotowujemy się do różnych scenariuszy. Naszym celem nie są zwolnienia pracowników, tylko dalsze podnoszenie ich kwalifikacji. Nawet gdyby były problemy ze zleceniami, będziemy nadal kształcić ludzi w naszych podstawowych technologiach, czyli w technologiach dla rafinerii, dla wytwórni wodoru oraz gazyfikacji węgla. Taka strategia pozwoli nam, w momencie ustabilizowania się sytuacji rynkowej, na bardzo mocny start. Nie pozwolę na to, żeby sytuacja rynkowa wpłynęła na pogorszenie się warunków pracy naszej załogi. Nie będzie to łatwe, ale nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. Nie bylibyśmy dzisiaj firmą tak bardzo liczącą się na rynku, gdyby nie zaufanie i oddanie naszej kadry. To dzięki jej ciężkiej pracy jesteśmy dziś w stanie podpisywać duże kontrakty i realizować je zgodnie z oczekiwaniami klienta. Takich ludzi nie mogę zawieść… – Lurgi wchodzi w skład międzynarodowego koncernu, który realizuje szereg projektów w wymiarze globalnym. Jaki to ma wpływ na polską załogę i charakter jej pracy? – W chwili obecnej realizujemy dwa duże projekty wytwórni wodoru dla koncernu Air Liquide, który jest wiodącym dostawcą gazów technicznych na świecie. Będziemy też wykonawcą projektów rafineryjnych, przychodzących do Air Liquide. Widzimy duże możliwości na rynku światowym. Już od 13 lat pracujemy w międzynarodowych projektach i stale ich przybywa. Stwarza to możliwość zdobywania nowych doświadczeń oraz zapoznania się z innymi rozwiązaniami i pomysłami. Koledzy z całego świata współpracują przy jednym projekcie – to jest specyficzna integracja, powiązanie kultur, różnych technik. Wchodząc w skład tak dużego koncernu, mamy możliwość pracowania w międzynarodowych zespołach inżynieryjnych. Wykorzystując nowoczesną technikę i zaawansowane systemy IT, pracujemy nad projektami z naszymi kolegami z Indii, Południowej Afryki, Stanów Zjednoczonych czy Niemiec. Pozwala to naszej załodze poszerzać swoje branżowe horyzonty, zdobywać nowe doświadczenie i być zawsze na czasie z nowymi rozwiązaniami w tematyce, jaką się zajmują. Jest to nasza olbrzymia przewaga nad konkurencją, która rzadko ma takie możliwości albo nie ma ich wcale. – Jaką ma Pan opinię o polskich inżynierach? – Polscy inżynierowie są świetni. To bardzo dobrze wykształceni i otwarci na nowe pomysły ludzie. Potrafią pracować zespołowo, a to bardzo ważne. Jedynie do czego można mieć zastrzeżenia to fakt, że brakuje im czasami umiejętności podejmowania szybkich i trafnych decyzji, a także brania za nie odpowiedzialności. Być może za mało w siebie wierzą, a to błąd. Staramy się zmienić ten stan rzeczy i widzimy już pierwsze efekty tych starań – Nad jakimi projektami aktualnie pracujecie? – Kończymy dwa projekty realizowane dla Grupy Lotos: instalację wodoru i instalację destylacji ropy naftowej. Ponadto pracujemy nad dwoma dużymi projektami wodoru dla odbiorców z Holandii i Stanów Zjednoczonych oraz instalacji melaminy dla klienta rosyjskiego. Pracujemy również nad instalacją biodiesla nowej generacji. Instalacja ta używa jako surowca do produkcji biodiesla biomasy, a nie oleju roślinnego, jak instalacje tradycyjne. Obchodząca w tym roku 60-lecie istnienia firma Lurgi S.A. z siedzibą w Krakowie jest firmą inżynieryjno-projektową, która swoje kompetencje w dziedzinie rafineryjnej, petrochemicznej i chemicznej zawdzięcza zdobytemu w ciągu kilkudziesięciu lat doświadczeniu w budowie instalacji przemysłowych w Polsce i na świecie. Wysoka jakość realizowanych projektów to w głównej mierze rezultat stosowania sprawdzonych technologii głównego udziałowca – Lurgi AG, jak również rozwiązań technicznych, umożliwiających wdrażanie tych technologii z uwzględnieniem aspektów ekonomicznych i wieloletnich doświadczeń kadry inżynierskiej. Dzięki wykorzystaniu najnowocześniejszych technik informatycznych, firma jest wiodącym biurem projektowym w Polsce. Spółka zatrudnia ok. 260 osób, dba o swoich pracowników, realizując rzetelnie przyjętą politykę personalną. Duży nacisk kładzie na zwiększanie kompetencji ludzi. Zatrudniona kadra jest systematycznie szkolona. Proces ten obejmuje zarówno specjalistyczne kursy obowiązkowe, jak i dodatkowe. Współfinansowane są również coraz chętniej podejmowane studia podyplomowe. Bardzo często zatrudniani są ludzie młodzi, absolwenci szkół wyższych. Starania kierownictwa Lurgi S.A. o komfort pracy i możliwości rozwoju znalazły uznanie w przyznanym tytule Solidnego Pracodawcy Małopolski 2008. |